Siła wyższa w NGO część II: umowa




W sporządzanych przez siebie umowach, prawie zawsze staram się dodać, choć krótki fragment na temat okoliczności siły wyższej. Dlaczego?
Oczywiście nie dlatego że jestem fatalistą i spodziewam się zawsze najgorszego (choć jest to przydatna cecha dla prawników), ale dlatego, że nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich możliwych sytuacji, które mogą wpłynąć na realizację umowy. W okolicznościach obecnej pandemii, w zasadzie nie ma sensu dalej rozwodzić się, jak przydatne i życiowe mogą być takie zapisy. Jeżeli interesuje Cię problematyka siły wyższej, opartej o przepisy ogólne, zapraszam do poprzedniego artykułu. Tym razem chciałbym skupić się właśnie na umowach.  

Przechodząc do konkretów, jak przygotować dobry (=praktyczny) zapis o sile wyższej w Umowie? Przede wszystkim, powinno się w nim znaleźć kilka niezbędnych części.  

Definicja siły wyższej  

Sam termin („w sytuacji siły wyższej”, „w sytuacji nadzwyczajnej”) nie precyzuje jeszcze, co to za sytuacje i kiedy strony będą mogły skorzystać z tych zapisów. Jeżeli zostawimy w Umowie sam termin „siła wyższa” to sytuacji, które będą pod niego podchodzić, może być po prostu za dużo. Dodatkowo kuszące będzie powołanie się na siłę wyższą z każdego, błahego
powodu, byle tylko uwolnić się od niewygodnej umowy. „Siła wyższa” nie została także zdefiniowana w Kodeksie cywilnym i dlatego nie możemy poprzestać na samym terminie (nikt za nas go nie doprecyzuje). Jak więc zbudować taką definicję?
Prawnicy wypracowali pewne ogólne rozumienie i śmiało, można się na nim oprzeć.

Siła wyższa, będzie więc:   

  • zdarzeniem o charakterze zewnętrznym (tzn. niewywołanym przez stronę/y),
  • nadzwyczajnym,   
  • którego nie można było przewidzieć (po to właśnie wpisujemy je do umowy),  
  • któremu nie można było zapobiec (jeżeli możliwe jest przeciwdziałanie, to każdy powinien robić co może by ratować kontrakt),   
  • których negatywne oddziaływanie, uniemożliwiło stronie zrealizowanie obowiązków umowy (czyli miało wpływ na umowę, czasem nawet najbardziej nadzwyczajne wydarzenia nie będą miały wpływu na umowę i nie ma sensu, by strony mogły wtedy korzystać z klauzuli).  

Długa definicja, prawda? Tak właśnie jest, gdy musimy bazować na umowie, jako jedynym źródle prawa – trzeba być precyzyjnym i nie pozostawiać wątpliwości. W razie sporu tych ostatnich nie powinien mieć również sąd. Na koniec możemy też dodać sytuacje, które będą przez nas uznane za siłę wyższą (np. epidemia). We wzorze znajdziecie moje przykładowe wyliczenie. Jednak nie ma co się za bardzo nim przejmować, bo najważniejsza jest powyższa definicja, która pozwala nam przygotować się na sytuacje nie do przewidzenia. Obecnie już wiemy, że takie mogą się zdarzyć.  

Uprawnienia  

Druga część klauzuli siły wyższej, powinna informować, co w takiej sytuacji mamy robić. Przede wszystkim może nastąpić zwolnienie z dalszych obowiązków. Strony będą musiały rozliczyć się na dzień wystąpienia siły wyższej (częściowe wykonanie np.) i rozwiążą umowę. To najprostszy zapis, ale może być też dalej rozbudowany. Nie zawsze chcemy, by umowa od razu została zakończona. Możemy na przykład dodać fragment wymuszający negocjacje i próbę dostosowania umowy do nowych warunków (o przydatności zapisów zmuszających strony do negocjacji pisałem w artykule dot. hardship).  

Informowanie  

Warto zobowiązywać strony do wzajemnego informowania o sile wyższej, jeszcze za nim wpłynie ona na umowę. Często, szybko podjęte działania mogą albo dostosować umowę do nowej rzeczywistości i uratować relacje obu stron. W moim wzorze, jeżeli strona nie powiadomi niezwłocznie drugiej, to nie będzie w ogóle mogła skorzystać z klauzuli siły wyższej. Jest to bardzo przydatny zapis, wymuszający współpracę stron.     

Obowiązek przeciwdziałania  

Sytuacja w której, ktoś widzi nadchodzący kataklizm, ale nie robi nic, by się uchronić lub zminimalizować szkody, jest kolejnym niepożądanym zachowaniem. Z tego powodu najlepiej nałożyć na strony obowiązek „podjęcia wszelkich możliwych i prawem przewidzianych działań w celu zminimalizowania wpływu działania siły wyższej na wykonywanie umowy”.  

Oczywiście, oprócz powyższych elementów, klauzula siły wyższej może być jeszcze bardziej rozbudowana. Jeżeli jednak zamieścimy co najmniej taki zapis, nasza umowa będzie miała praktyczną ochronę na wypadek siły wyższej.

Tutaj znajdziecie mój wzór klauzuli siły wyższej. Oczywiście, zapisy te będą
najbardziej przydatne, gdy zostaną dopasowane do konkretnej umowy, konkretnych stron i innych okoliczności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane posty