Umowa o współpracy dla NGO




Świat NGO jest oparty na zaufaniu, działaniach społecznych,
postawie pro bono i dobrych obyczajach. Tak jest w definicji, ale w praktyce
bywa różnie, zwłaszcza w czasach ostrej konkurencji o: środki, wolontariuszy i
dostęp do mediów. Warto więc rozpoczynać
nową współpracę od spisania ramowej umowy
Niektórzy wciąż, traktują taką umowę jako wyraz braku
zaufania i ogólnie zły początek współpracy (patrz: dylematy etyczne przy intercyzie
w małżeństwie;)). Uważam jednak, że jest całkowicie odwrotnie. Spisanie umowy jest wyrazem zaufania i
otwartości
, ponieważ w umowie można bardzo dobrze podkreślić:
  • cel współpracy,
  • zamiary stron,
  • wzajemne interesy.
Dzięki temu strony
zyskują pewność intencji partnera
, zabezpieczoną stosowną umową. Jeżeli do
tego dołożymy odpowiednie spisanie sytuacji powodujących rozwiązanie lub zmiany
umowy,  planowana współpraca na pewno
będzie miała o wiele trwalsze fundamenty,
niż w sytuacji umowy ustnej (= braku umowy).

Co powinna zawierać
umowa o współpracy?

 

Banałem jest, że każda umowa jest inna i zawiera inne
postanowienia, ze względu na: różne strony, różne ramy prawne, przedmiot umowy
itd. Można jednak wyznaczyć kilka standardowych części, które powinny znaleźć
się w takiej umowie.

Przedmiot Umowy / Cel umowy 

 

Może to być dość trudne do opisania, warto jednak poświęcić
trochę czasu na zastanowienie się po co w ogóle współpracujemy i co chcemy
osiągnąć. Spisanie tego ma dwie główne funkcje. Po pierwsze zabezpiecza nas na
wypadek nie wywiązania się  z tych
założeń przez partnera (możemy rozwiązać umowę, dyscyplinować partnera
odpowiednimi środkami – jeżeli przewidzieliśmy je w umowie lub dochodzić swoich
praw w sądzie). Po drugie zmusza strony do zajęcia wspólnego stanowiska,
przeciwdziałając błędnym intencjom i nieporozumieniom.

Zobowiązanie 

 

Podkreślenie i dodanie zasad na jakich strony będą obowiązane
do realizacji zaplanowanej współpracy jest sednem tej umowy. Klauzule dobrych
obyczajów i poszanowania swoich ról mogą być pomocne w sytuacjach spornych.

Rola partnerów

 

Jeżeli jest taka sama, warto sprecyzować kiedy możliwe są
samodzielne decyzje stron (np. w zakresie zwykłego zarządu) i czy w ogóle takie
przewidujemy. Jeżeli nie, możemy wpisać, że wszelkie decyzje muszą być
podejmowane przy obopólnej zgodzie stron umowy (może być to jednak bardzo
uciążliwe!). Można też sprecyzować kto będzie osobą odpowiedzialną za te
decyzje po każdej ze stron (np. specjalny pełnomocnik zarządu).
Obowiązki Stron mogą być całkiem odmienne, warto jednak
wpisać w umowie te trzy uniwersalne:
1.      wzajemne informowanie,
2.      zasadę lojalności,
3.      tajemnicę.

Termin 

 

Kluczowe jest określenie kto może zakończyć lub kiedy kończy
się współpraca i co dzieje się wówczas z wypracowanymi rezultatami działań. 

Odpowiedzialność

 

Sposób zarządzania to nie to samo co odpowiedzialność. Co do
zasady, każdy odpowiada za swoje własne czyny. ALE: wspólne realizowanie
przedsięwzięcia może wpłynąć na tą zasadę, w rezultacie możemy odpowiadać za
nie swoje grzechy!

Siła wyższa

 

Naprawdę warto to przewidzieć i to dość szeroko. Życie jest
nieprzewidywalne i dobrze zawczasu zabezpieczyć się przed różnymi sytuacjami,
wspólnie ustalając zasady zarządzania i dzielenia się obowiązkami. 
W odróżnieniu od klauzuli siły wyższej, która zwalnia z
obowiązków w danym zakresie (force majeure) dodatkowym rozwiązaniem może być
klauzula hardship, dotycząca trudności w wykonaniu obowiązków, ale nie
zwalniająca z obowiązków. Odpowiada na pytania co w sytuacji, gdy jedna ze
stron będzie mierzyć się z nadzwyczajnymi trudnościami (np.: przygniecenie
obowiązkami wz. z kontrolą skarbową, braki kadrowe itp.). Fajnym rozwiązaniem
jest również obowiązek informowania o wszelkiego rodzaju trudnościach w
połączeniu z powyższymi klauzulami (ale to już temat na osobny wpis).

Prawa autorskie 

 

Jeżeli ich uregulowanie jest możliwe na tym etapie, warto
przewidzieć do kogą mają należeć, jeżeli do obu stron to jak powinno wyglądać
zarządzanie nimi. Przy większych przedsięwzięciach, zwykle już od początku
współpracy powstaje dużo produktów, materiałów wizualizacyjnych i wypracowanych
rezultatów. Warto zastanowić się kto ma decydować o ich przeznaczeniu i co w przypadku
zakończenia współpracy.
Tutaj możesz pobrać mój WZÓR umowy o współpracę. Nie jest
rozbudowany, ale do podpisania „czegoś” na szybko wystarczy. Mocno namawiam
także, by przy dużych przedsięwzięciach, projektach korzystać z pomocy
profesjonalnych prawników (w rozumieniu: radców prawnych lub adwokatów). Koszty
prawników nie są już tak wysokie jak kiedyś, choć nadal warto porównać kilka
ofert bo ceny mogą być bardzo rozbieżne. A przede wszystkim szukajcie osób z
doświadczeniem w kontraktach, a nie tylko z sali sądowej.
Dobra umowa może mieć kilkanaście stron i uchroni nas przed
wieloma nieprzewidzianymi sytuacjami. Dodatkowo jest świetnym narzędziem
dyscyplinującym drugą stronę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane posty